02 · FRANCJA · W POSZUKIWANIU FAKTURY I ŚWIATŁA
Okolice Bordeaux
Saint-André-du-Bois i Saint-Émilion, Gironde
Tam, gdzie duch malarza wciąż unosi się w świetle
Trzy posiadłości, godzinę drogi na południe od Bordeaux, każda osnuta własnym, cichym charakterem. W ich jasnym, wapiennym kamieniu, witrażach i patynie gromadzonej przez stulecia kryje się miejsce, do którego AURÉM nieustannie powraca poszukując inspiracji.
W Château de Malromé, letniej posiadłości rodzinnej, nabytej w 1883 roku przez matkę Henriego Toulouse-Lautreca, hrabinę Adèle, malarz urządził swoje atelier, do którego wracał każdego roku z paryskiego Montmartre'u, aż do śmierci w 1901 roku. Jego szkice i porcelana hrabiny do dziś zdają się zamieszkiwać te wnętrza; w zalanych słońcem pokojach niemal wyczuwa się obecność artysty.
Trasa rozpoczyna się właśnie w Malromé, gdzie światło miękko osiada na starym tynku. W jednym z pomieszczeń Henri podobno namalował bezpośrednio na ścianie twarz piwniczego swojej matki, żart, który przetrwał do dziś. Salon hrabiny pozostał niemal taki, jaki go zostawiła, a jego barwy i faktury zachowują cichą elegancję innego stulecia. Zasłony i pościel jej sypialni, utkane w botaniczne wzory, stały się dla nas źródłem artystycznej inspiracji.
Nieco dalej zamek Grand Barrail całkowicie zmienia atmosferę. Za strzelistymi wieżyczkami kryje się Salon Mauresque, którego światło przechodzi przez witraże wykonane przez bordoskich rzemieślników Chauffrey Père & Fils. Bursztynowa, kobaltowa i burgundowa mozaika przedstawiająca pustynny pejzaż jest fantazją o odległych podróżach, opowiedzianą w całości za pomocą kolorowego szkła rozpraszającego migoczące światło.
Dalej, na wapiennym płaskowyżu nad Saint-Émilion, z posiadłości Soutard rozpościera się nieskończony widok na winnice, których historia sięga 1513 roku, jedne z najstarszych w regionie, z winoroślą sadzoną w uporządkowanych rzędach. Z osiemnastowiecznego dziedzińca wciąż można dostrzec dzikość krajobrazu, której niegdyś przeciwstawiono te same, karne rzędy winorośli. Każdego roku, w październiku, zbiory odbywają się w miękkim, ukośnym świetle, które łączy tutejszy kamień, soczyste liście i niebo w jedną paletę barw.
AURÉM zaleca: W posiadłości Soutard poproś o możliwość zobaczenia biblioteki oraz przejdź przez ukryte patio z pnącymi roślinami. Popołudniowe światło wpadające przez jej witraże jest niepodobne do niczego innego w całym domu.